29 stycznia 2015

Czas na relaks z Masażerem MPM MMS-01

U mnie teraz dużo stresów i nerwów [czyt. sesja] dlatego postanowiłam troszeczkę się zrelaksować :D W związku z tym dodaję opinię przetestowanego MASAŻERA MPM MMS-01

Dane:
                         



Masażer posiada 3 sposoby masażu:
1. Masaż typu ,,bąbelki", promieniowanie podczerwone stymulujące krążenie krwi, funkcja wibracji
2. Masaż typu ,,bąbelki", podtrzymywanie temperatury wody, funkcja wibracji
3. Podtrzymywanie temperatury wody, promieniowanie podczerwone stymulujące krążenie krwi

A tak wygląda mój masażer ;)


Moja opinia: 
Masażer jest lekki, więc można go przenieść w każdej chwili w dowolne miejsce. Pomimo swojej wielkości mieści się w szafce, więc kiedy go nie używamy nie musi stać na wierzchu i kurzyć się. Tak jak opisałam wyżej posiada 3 sposoby masażu. I tu trochę się rozczarowałam. Promieniowanie podczerwone stymulujące krążenie krwi - po ustawieniu tego trybu włącza się czerwona lampka, którą widzimy na zdjęciu.  Podtrzymywanie temperatury wody - woda faktycznie jest tak samo ciepła po 15 minutach, jak i po 5. Masaż typu ,,bąbelki" oraz funkcja wibracji - hmmm i tu jest mały problem. Jak dla mnie powinny być troszeczkę silniejsze. Bąbelki wylatują z dziurek na niebieskim pasku gdzie umieszczone są także rolki masujące. Rolki świetnie masują receptory na stopach, można je ściągnąć, a stopy postawić na wypustkach na dnie masażera, ale w ten sposób uniemożliwiamy wydostanie się bąbelków. Ja wolę je zostawiać. Pomimo, że wibracja jest troszeczkę słaba to po 15 minutach moje stopy były wypoczęte. 
Cena? od 96,65 zł w Neo24.pl , do 109,00 zł w Media Markt. Jak na taką cenę to masażer w skali 1-6 oceniam na 4.

7 komentarzy:

  1. Uwielbiam masażery do stóp, cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba też idę się zrelaksować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. może i ja sobie taki kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mialam kiedys cos odobnego no ale sie zepsul :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś ale wydałam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz. Na pewno się odwdzięczę. :)